Skip to content

Jak Niemcy zrealizowali pomysł polskiego blogera

11 dni temu, coś mi wpadło do głowy, żeby zrzucić z garba to całe polskie bagno i zacząć od nowa.

Naraziłem się oczywiście wielu komentatorom wyznającym zasadę: ein Volk, ein Reich, ein Führer w tłumaczeniu na nasze : PIS i Jarosław to jedyne drogowskazy naszej przyszłości, a więc głupawe pomysły wrzuć blogerze do kosza, zbadaj swoje IQ, bo sądzimy że… itd…

Ale tamta notka wypłynęła z serca. Bo, jak pisałem, za bardzo mnie to wszystko rusza.

Dziś na ten przykład obserwujemy rozgrywkę ABEWU z bandą Uska lub na odwrót. Na początek Usk zagroził, że odwoła B, no i z tego cała wojna. Jedni atakują sąd lub Milewskiego i chcą by drudzy zaatakowali dziennikarza za prowokację, a tu nagle Bruksela (OBWE) mówi, że ci drudzy jakoś niekoniecznie mieli rację w sprawie Antykomora i innych (co w zasadzie uniewinni dziennikarza), a na to drudzy przerzucają się zwłokami poległych w Smoleńsku, na co pierwsi odpowiadają spolegliwie akcją przeciwko sądom, na co (bo już się pogubiłem) przeciwnicy buntują sędziów i w końcu któraś ze stron podrzuca informację o rozłamie Schetyny. Wrzucane są kolejne informacje, a my uśmiechamy się kącikiem, mówiąc do siebie lub najbliższych: „ładnie” walka jak za najlepszych czasów puławian i natolińczyków, czy chamów z żydami w nowej odsłonie II PRL.

Nie chce mi się tego czytać, ale zbieram odpryski czy odłamki tej ichniej walki, bo przy okazji tworzy się rejestr kolejnych afer PO.

Wracam jednak myślą i sercem do notki o ogłoszeniu Niepodległości. Bo stało się przedwczoraj coś nieprawdopodobnego, coś co stanowi przykład, że jednak można zrealizować takie, wydawałoby się zupełnie z sufitu, cele. Zastrzegam, że niczego nie wiedziałem o ich pomyśle i że tytuł miał jedynie zachęcić Państwa do zerknięcia, bo nie sądzę by ktokolwiek z inicjatorów wpadł przypadkiem nawet na moja notkę 😉

Do rzeczy.

W Niemczech powstało nowe państwo i nie chodzi o Bawarię, o której kilka dni temu pisała nawet polska prasa. Bawaria niby taka bogata chciała po prostu autonomii i zostawienia jej dochodów na swoim terenie.

Nie! Powstało państwo Nowe Niemcy. ( http://www.neudeutschland.org/ )

Z soboty na niedzielę zgromadzenie 600 do 700 osób powołało to państwo. Z informacji portalu niezależnatelewizja.pl dowiadujemy się, że nowe państwo powstało w oparciu o prawne kryteria państwowości, przyjęte na mocy konwencji w Montevideo z 1933r, określane następująco:
(artykuł 1.)
Państwo jako podmiot prawa międzynarodowego powinno posiadać następujące elementy:

  • stałą ludność,
  • suwerenną władzę,
  • określone terytorium (wielkość państwa nie wpływa na jego podmiotowość) oddzielone od innych granicą,
  • zdolność wchodzenia w relacje międzynarodowe.

Ciekawe, że jak dotąd nikt tych Nowych Niemiec nie zakwestionował. Nawet pańswo niemieckie pozwoliło na tę akcję.
Nowe Niemcy mają ok. 9ha. Dzielnica (bo na razie jest to kawałek miasta) przemysłowa. Możliwość rozszerzenia terytorium wchodzi w grę. Każdego dnia zgłasza się ok. 20 – 30 osób. Warunkiem jest pozbycie się obywatelstwa Niemiec i wymeldowania się z RFN. Na dzień 18 września obywateli nowego państwa było ok. 3000. Podobno jednak ok. 30 tys. już oddało dowody. Państwo zapewnia pomoc prawną i sądowniczą. Wydają tablice rejestracyjne, będą wydawać dowody osobiste i prawa jazdy. Mają swoją Kasę Zdrowia i swoją walutę 1 Engel (1 Anioł jest dziś równy 1 EURO).
W państwie tym nie ma podatków, państwo stawia na duchowość. a budżet mają stanowić przychody z pyrolizy. Stawiają na to, by wszystkie zanieczyszczenia przetwarzać na ropę i sprzedawać poniżej niemieckiej ceny.

Musimy oczywiście ziarno od plew oddzielić, by pomysłu nie zgubić. Jak jednak widać można.

A u nas?
Czy znajdzie się wśród nas prawników, konstytucjonalistów, organizatorów resortów przemysłowych i obronnych, zdrowia i opieki (jest nas słabych coraz więcej, wg statystyk), by skonstruować odnowioną Rzeczpospolitą? Czy znajdziemy region lub nawet mały skrawek prywatnej ziemi, gdzie będzie można to rozpocząć? Czy pójdziemy drogą demokratyczną jak Nowe Niemcy, czy może po prostu będziemy się bić.

Nie wiem jakie idee spowodowały ruch opisany wyżej. Wiem jednak, czego ja bym chciał. Ja i jak sądzę wielu z moich czytelników.

Myślałem, że do takiego działania potrzebne są miliony. A okazało się, że wystarczy sześć czy siedem setek. Czy i nas na to stać?

Komentarze

  1. MarkD Wrzesień 19, 2012

    I answered ny email.

  2. Simone Wrzesień 19, 2012

    hello and sorry if i am bothering you in here. i need your help in finding the origin of a strange picture of a woman that i have. please contact me at this email. this is not a joke or a spam. i have a picture with written „MarkD” in little in a corner and i think it has something to do with you.

    waiting for your reply, best regards
    Simone, from Italy

Trackbacki

Nie ma trackbacków do tego postu.

Skomentuj

Imię i nazwisko (lub nick)

Wymagane

E-mail

Wymagane

www

Opcjonalnie

Treść komentarza

Powiązane wpisy

Nie ma powiązanych wpisów.