{"id":40,"date":"2009-09-07T18:45:54","date_gmt":"2009-09-07T16:45:54","guid":{"rendered":"http:\/\/markd.pl\/?p=40"},"modified":"2009-10-16T18:50:36","modified_gmt":"2009-10-16T16:50:36","slug":"gdzie-stoi-zomo","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/markd.pl\/?p=40","title":{"rendered":"Gdzie stoi ZOMO?"},"content":{"rendered":"<p>Grzegorz Braun<\/p>\n<p>Londyn, 17 kwietnia 2008 r.<\/p>\n<p>Szanowny Panie Mecenasie,<\/p>\n<p>Oto co przytrafi\u0142o mi si\u0119 w ubieg\u0142\u0105 sobot\u0119.<\/p>\n<p>Po nocnym powrocie do Wroc\u0142awia (jak Pan si\u0119 orientuje, od roku nie ma tu jako\u015b dla mnie pracy \u2013 i wi\u0119kszo\u015b\u0107 czasu sp\u0119dzam ostatnio w W-wie) wsta\u0142em p\u00f3\u017ano. W popo\u0142udniowych wiadomo\u015bciach telewizyjnych zobaczy\u0142em obrazki z naszego miasta: grup\u0119 m\u0142odzie\u017cy w piaskowych koszulach otaczan\u0105 przez \u201eoddzia\u0142 prewencji\u201d (za moich czas\u00f3w: ZOMO). Us\u0142ysza\u0142em, \u017ce demonstracja faszyst\u00f3w z \u201eNarodowego Odrodzenia Polski\u201d uznana zosta\u0142a przez w\u0142adze miejskie za nielegaln\u0105 po tym, jak jej uczestnicy wznosi\u0107 zacz\u0119li has\u0142a: \u201ePrecz z komun\u0105\u201d i \u201eRaz sierpem raz m\u0142otem czerwon\u0105 ho\u0142ot\u0119\u201d. Nadzwyczajne \u2013 pomy\u015bla\u0142em \u2013 kto by pomy\u015bla\u0142, \u017ce historia zatoczy ko\u015blawe k\u00f3\u0142eczko tak szybko, \u017ce do\u017cyj\u0119 ponownej delegalizacji werbalnego antykomunizmu. Na pewno b\u0119d\u0105 na ten temat \u015bwie\u017ce, pomys\u0142owe k\u0142amstwa w p\u00f3\u017aniejszych programach informacyjnych \u2013 uzna\u0142em \u2013 i natychmiast postanowi\u0142em wybra\u0107 si\u0119 na miejsce akcji, by zawczasu poczyni\u0107 w\u0142asne obserwacje.<\/p>\n<p>Od ponad \u0107wier\u0107 wieku jestem bowiem na\u0142ogowym obserwatorem \u2013 a okazjonalnie marginalnym uczestnikiem \u2013 wydarze\u0144 \u017cycia publicznego. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 moich film\u00f3w, jak Pan wie, dotyczy w jaki\u015b spos\u00f3b historii i polityki. Za punkt honoru mam wi\u0119c utrzymywanie si\u0119 w formie polemicznej \u2013 poprzez systematyczne rozeznawanie, najlepiej oparte na w\u0142asnym do\u015bwiadczeniu, \u201eco w trawie piszczy\u201d.<\/p>\n<p>Pod Katedr\u0105 znalaz\u0142em si\u0119 ok. 17.30 \u2013 mo\u017ce troch\u0119 wcze\u015bniej. Sytuacja by\u0142a w pe\u0142ni statyczna: grupa m\u0142odych ludzi p\u0142ci obojga, s\u0105dz\u0105c z ubrania i umundurowania nale\u017c\u0105cych do organizacji narodowo-socjalistycznych, st\u0142oczona na chodniku przy ulicy Katedralnej \u2013 odci\u0119ta od otoczenia \u015bcis\u0142ym kordonem ros\u0142ych policjant\u00f3w w czarnych mundurach a la \u201e\u0141owca android\u00f3w\u201d. Du\u017ce wra\u017cenie robi\u0142 ekwipunek \u2013 zw\u0142aszcza bro\u0144 d\u0142uga i miotacze gazu \u0142zawi\u0105cego. \u017badnych okrzyk\u00f3w ze strony demonstrant\u00f3w, \u017cadnych nawo\u0142ywa\u0144 ze strony policji. \u017badnej dynamiki zdarze\u0144. Zada\u0142em kilka pyta\u0144 napotkanemu koledze, b. dziennikarzowi, kt\u00f3ry wyja\u015bni\u0142 mi, \u017ce to faza schy\u0142kowa, \u017ce znacznie liczniejsze uprzednio szeregi demonstrant\u00f3w przyby\u0142ych z r\u00f3\u017cnych miast z zamiarem uczczenia rocznicy zbrodni katy\u0144skiej zosta\u0142y zredukowane przez policj\u0119, kt\u00f3ra dzia\u0142a \u201emetod\u0105 salami\u201d (nie pr\u00f3buje aresztowa\u0107 wszystkich otoczonych na raz \u2013 tylko na raty). Zapyta\u0142em, czy ze strony demonstrant\u00f3w dochodzi\u0142o do jakichkolwiek akt\u00f3w agresji wobec policjant\u00f3w. Dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce owszem, na widok si\u0142 porz\u0105dku m\u0142odzie\u017c krzycza\u0142a: \u201eGestapo\u201d. De ja vu \u2013 pomy\u015bla\u0142em i postanowi\u0142em dowiedzie\u0107 si\u0119 czego\u015b wi\u0119cej. Po uzyskaniu wst\u0119pnych wskaz\u00f3wek od funkcjonariuszy z kordonu (kontakt interpersonalny utrudnia\u0142y kosmiczne he\u0142my z nieprzezroczystymi przy\u0142bicami) uda\u0142o mi si\u0119 zlokalizowa\u0107 dow\u00f3dc\u0119 akcji w jednym z kilku stoj\u0105cych opodal pojazd\u00f3w (za starego re\u017cimu powiedzia\u0142bym: \u201ew suce\u201d). Przedstawiwszy si\u0119 imieniem i nazwiskiem zapyta\u0142em o zamiary \u2013 zosta\u0142em jednak w kr\u00f3tkich s\u0142owach odes\u0142any do rzecznika prasowego Policji. Na odchodnym pozwoli\u0142em sobie wyrazi\u0107 zdziwienie prowokacyjn\u0105, w moim przekonaniu, dysproporcjonalno\u015bci\u0105 zaanga\u017cowanych si\u0142 i \u015brodk\u00f3w \u2013 zw\u0142aszcza ostentacj\u0105 w eksponowaniu broni palnej o sporym kalibrze \u2013 po czym wr\u00f3ci\u0142em do obserwowania akcji.<\/p>\n<p>Akurat na plac wtacza\u0142a si\u0119 du\u017ca niebieska ci\u0119\u017car\u00f3wka (za starego re\u017cimu: \u201ebuda\u201d) \u2013 i s\u0142usznie spodziewa\u0142em si\u0119, \u017ce nie zosta\u0142a tu sprowadzona po to, by wraca\u0142a pusta. Zrobiwszy kilka krok\u00f3w \u2013 spod \u015bwi\u0119tej figury na chodnik, pod mur (od strony ksi\u0119garni archidiecezjalnej) \u2013 zmieni\u0142em punkt obserwacyjny. Chcia\u0142em lepiej widzie\u0107, jak policjanci obchodzi\u0107 si\u0119 b\u0119d\u0105 z aresztowan\u0105 m\u0142odzie\u017c\u0105. Sta\u0142em zatem oparty o mur i przygl\u0105da\u0142em si\u0119, podczas gdy pojazd na wstecznym biegu zajmowa\u0142 miejsce do \u201eza\u0142adunku\u201d, do kt\u00f3rego funkcjonariusze z kordonu od\u0142awiali ju\u017c pierwszych nie stawiaj\u0105cych oporu demonstrant\u00f3w. Jeden z ubranych na czarno funkcjonariuszy poleci\u0142, bym si\u0119 odsun\u0105\u0142. Us\u0142ucha\u0142em natychmiast robi\u0105c krok lub dwa w bok. Jednak funkcjonariusz \u00f3w uzna\u0142, \u017ce to ma\u0142o i poleci\u0142 mi w og\u00f3le oddali\u0107 si\u0119. Na to przysta\u0107 nie chcia\u0142em \u2013 znajdowa\u0142em si\u0119 wszak w miejscu publicznym: nieogrodzonym, niewydzielonym, nieoznaczonym w \u017caden spos\u00f3b, jako zastrze\u017cone lub zakazane. Nie zd\u0105\u017cy\u0142em jednak nawet poprosi\u0107 policjanta o wyja\u015bnienie, dlaczego chce mi uniemo\u017cliwi\u0107 obserwowanie dzia\u0142a\u0144 s\u0142u\u017cby publicznej w miejscu publicznym \u2013 bo zaraz jaki\u015b cywil w kraciastej kurteczce z gwa\u0142towno\u015bci\u0105 ca\u0142kowicie nieadekwatn\u0105 do sytuacji zacz\u0105\u0142 mnie wygania\u0107 z miejsca pod murem, kt\u00f3re zajmowa\u0142em. Co istotne: \u00f3w cywil nie przedstawi\u0142 si\u0119, nie pokaza\u0142 \u017cadnego dokumentu ani insygni\u00f3w w\u0142adzy. Nie wspomnia\u0142 nawet, \u017ce jest z Policji \u2013 tylko zacz\u0105\u0142 mnie poszarpywa\u0107. Kiedy poprosi\u0142em, by si\u0119 wylegitymowa\u0142, na moment opami\u0119ta\u0142 si\u0119 i mign\u0105\u0142 mi przed oczami wyj\u0119t\u0105 zza pazuchy policyjn\u0105 \u201eblach\u0105\u201d \u2013 zrobi\u0142 to jednak w spos\u00f3b nie umo\u017cliwiaj\u0105cy odczytania jakichkolwiek danych. Podobnie uczyni\u0142 drugi cywil, kt\u00f3ry przy\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do pierwszego. R\u00f3wnie\u017c pomacha\u0142 \u201eblach\u0105\u201d i zamiast przypomnie\u0107 koledze, \u017ce legitymowanie si\u0119 przez funkcjonariusza niczemu i nikomu nie uw\u0142acza \u2013 podjudzi\u0142 go do szybszej rozprawy ze mn\u0105. Podkre\u015bli\u0107 wypada, \u017ce w widocznej okolicy nie zachodzi\u0142y \u017cadne zdarzenia o charakterze gwa\u0142townym, kt\u00f3re mog\u0142yby usprawiedliwi\u0107 nieregulaminowe, nieformalne dzia\u0142anie tajniak\u00f3w. Kilkakrotnie ponowi\u0142em wezwania do wylegitymowania si\u0119. Ale oni tymczasem chwycili mnie ju\u017c za ramiona i zacz\u0119li ci\u0105gn\u0105\u0107 \u201ena stron\u0119\u201d. Zrobi\u0142o si\u0119 ich wi\u0119cej \u2013 mo\u017ce czterech, mo\u017ce sze\u015bciu. Trudno mi by\u0142o liczy\u0107, bo tymczasem ci pierwsi wykr\u0119cili mi ju\u017c r\u0119ce \u2013 co w naturalny spos\u00f3b zaw\u0119zi\u0142o moje pole widzenia, jako \u017ce jednocze\u015bnie m\u00f3j kark przygi\u0119ty zosta\u0142 do ziemi. Pami\u0119tam, \u017ce kilkakrotnie wypowiedzia\u0142em s\u0142owa: \u201eNie stawiam oporu\u201d. W odpowiedzi zosta\u0142em powalony na bruk \u2013 przy czym kto\u015b str\u0105ci\u0142 mi okulary. R\u0119ce wykr\u0119cone na plecy zosta\u0142y skute kajdankami, kt\u00f3re jeden z anonimowych napastnik\u00f3w zacisn\u0105\u0142 jeszcze dodatkowo, by bardziej bola\u0142o. Owszem, bola\u0142o \u2013 ale nie to najbardziej. Bo zaraz potem kt\u00f3ry\u015b z dziarskich ch\u0142opc\u00f3w wy\u0142ama\u0142 mi palce.<br \/>\n<img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/farm3.static.flickr.com\/2611\/3886894509_80125f3fe1.jpg\" class=\"aligncenter\" width=\"640\" height=\"448\" \/><br \/>\nDla \u015bcis\u0142o\u015bci powt\u00f3rz\u0119: kiedy ju\u017c kl\u0119cza\u0142em z g\u0142ow\u0105 przyciskan\u0105 do bruku kto\u015b uj\u0105\u0142 od ty\u0142u moje skute kajdankami d\u0142onie i bez po\u015bpiechu wy\u0142ama\u0142 mi oba kciuki. Kt\u00f3ry z funkcjonariuszy (bowiem wszyscy anonimowi napastnicy okazali si\u0119 by\u0107 funkcjonariuszami Policji) wykaza\u0142 si\u0119 bezinteresownym sadyzmem, tego oczywi\u015bcie nie wiem. W tak wymuszonej pozycji trudno bowiem obejrze\u0107 si\u0119 za siebie. Zreszt\u0105 str\u0105cono mi okulary, wi\u0119c moje zeznanie (ew. rozpoznanie maltretuj\u0105cych) mog\u0142oby by\u0107 zasadnie kwestionowane w s\u0105dzie. Faktem jest, \u017ce do dzi\u015b trudno mi odwzajemni\u0107 energiczny u\u015bcisk d\u0142oni, a pisz\u0105c niniejsze sprawozdanie musz\u0119 ogranicza\u0107 liczb\u0119 palc\u00f3w, jakimi stukam w klawiatur\u0119.<\/p>\n<p>Po chwili zosta\u0142em podniesiony z ulicy i wepchni\u0119ty do samochodu osobowego, kt\u00f3ry po kilku minutach zatrzyma\u0142 si\u0119 pod komisariatem przy ulicy Rydygiera, gdzie przysz\u0142o mi sp\u0119dzi\u0107 kolejne trzy godziny.<\/p>\n<p>Dopiero tam, kiedy po raz kolejny o to poprosi\u0142em, jeden z funkcjonariuszy za\u0142o\u017cy\u0142 mi na nos moje wygi\u0119te okulary.<\/p>\n<p>Oko\u0142o p\u00f3\u0142 godziny trwa\u0142o, nim zdj\u0119to mi kajdanki. Sta\u0142o si\u0119 to w jednym z pokoj\u00f3w na pi\u0119trze, gdzie jeden z policjant\u00f3w (w\u0142a\u015bciciel brudnych kajdank\u00f3w, m\u0142odszy aspirant Marek \u015a.) zabra\u0142 si\u0119 za spisywanie \u201eprotoko\u0142u zatrzymania\u201d, a drugi (anonim w kraciastej kurteczce \u2013 nadal odmawiaj\u0105cy przedstawienia si\u0119) za pisanie \u201enotatki s\u0142u\u017cbowej\u201d.<\/p>\n<p>Wcze\u015bniej zosta\u0142em przeszukany \u2013 przy czym nie wykryto w moich kieszeniach \u017cadnych \u201esubstancji zabronionych\u201d ani \u201egro\u017anych narz\u0119dzi\u201d.<\/p>\n<p>Dopiero po p\u00f3\u0142torej, mo\u017ce dw\u00f3ch godzinach pojawi\u0142 si\u0119 prze\u0142o\u017cony zajmuj\u0105cych si\u0119 mn\u0105 tajniak\u00f3w (nadinspektor Z.). Dopiero wtedy oddano mi zabrany podczas rewizji osobistej telefon. I dopiero w\u00f3wczas mog\u0142em skontaktowa\u0107 si\u0119 z najbli\u017cszymi \u2013 i z Panem Mecenasem.<\/p>\n<p>\u015awiadomie zrezygnowa\u0142em z przys\u0142uguj\u0105cego mi prawa do badania lekarskiego \u2013 chcia\u0142em jak najszybciej znale\u017a\u0107 si\u0119 w domu, by zd\u0105\u017cy\u0107 si\u0119 spakowa\u0107 \u2013 jeszcze tej samej nocy mia\u0142em jecha\u0107 z Wroc\u0142awia na lotnisko w Warszawie, nie chcia\u0142em ryzykowa\u0107, \u017ce sp\u00f3\u017ani\u0119 si\u0119 na samolot \u2013 i producent b\u0119dzie musia\u0142 odwo\u0142a\u0107 zdj\u0119cia w Londynie (m.in. wywiad z Wiktorem Suworowem do nowego filmu o najwi\u0119kszej zagadce II wojny \u015bwiatowej \u2013 polecam \u0142askawej uwadze Pana Mecenasa, powinien by\u0107 gotowy do emisji jesieni\u0105).<\/p>\n<p>Z tego samego powodu \u2013 by nie op\u00f3\u017ania\u0107 procedury \u2013 nie odm\u00f3wi\u0142em badania stanu trze\u017awo\u015bci. Ale ostatecznie policjanci sami jako\u015b odst\u0105pili od tej szykany \u2013 mimo \u017ce wcze\u015bniej uznali za stosowne grozi\u0107 mi pobraniem krwi si\u0142\u0105. Oczywi\u015bcie, by\u0142em ca\u0142kowicie trze\u017awy \u2013 o czym informowa\u0142em zapytany przez sporz\u0105dzaj\u0105cego protok\u00f3\u0142 zatrzymania policjanta. Gdyby jednak ktokolwiek zaproponowa\u0142 mi w\u00f3wczas kieliszek czego\u015b mocniejszego, przyznam, nie odm\u00f3wi\u0142bym (wywichni\u0119te stawy obu d\u0142oni lekko ju\u017c spuch\u0142y).<\/p>\n<p>Nb. odm\u00f3wi\u0142em podpisania owego protoko\u0142u \u2013 informuj\u0105c z g\u00f3ry, \u017ce na post\u0119powanie Policji b\u0119d\u0119 si\u0119 skar\u017cy\u0142 \u2013 co niniejszym z pomoc\u0105 Pana Mecenasa czyni\u0119.<\/p>\n<p>Nie odm\u00f3wi\u0142em natomiast z\u0142o\u017cenia zezna\u0144 \u2013 chcia\u0142em, by moja relacja natychmiast przyj\u0119\u0142a form\u0119 urz\u0119dow\u0105. Co znamienne: na pytanie, w jakim charakterze mam by\u0107 przes\u0142uchany, kolejny funkcjonariusz (\u0142\u0105cznie przez przewin\u0119\u0142o si\u0119 ich mo\u017ce ok. tuzina) oznajmi\u0142, \u017ce \u201ew charakterze \u015bwiadka\u201d. Zapytany przeze mnie, odk\u0105d to \u015bwiadk\u00f3w sprowadza si\u0119 w kajdankach i po uprzednim \u201e|rzuceniu na gleb\u0119\u201d, wyja\u015bni\u0142, \u017ce \u201enie ma informacji o jakichkolwiek podejrzeniach\u201d i nie ma \u201epodstaw do stawiania mi \u017cadnych zarzut\u00f3w\u201d. Podyktowa\u0142em zatem do protoko\u0142u opis zdarze\u0144, kt\u00f3rych by\u0142em \u201e\u015bwiadkiem\u201d we w\u0142asnej sprawie.<\/p>\n<p>Kiedy zast\u0119pca dow\u00f3dcy posterunku, pan nadkomisarz Z., z zafrasowan\u0105 min\u0105 odprowadza\u0142 mnie do drzwi i kiedy \u017cegna\u0142 mnie u\u015bciskiem d\u0142oni (uwaga na kciuk), a ja \u017cyczy\u0142em mu bezpiecznej s\u0142u\u017cby \u2013 by\u0142o oko\u0142o dziewi\u0105tej wieczorem.<\/p>\n<p>Wychodz\u0105c z komisariatu na ul. Rydygiera u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce akurat 20 lat mija od moich ostatnich kontakt\u00f3w z organami pa\u0144stwowymi o podobnym charakterze: bodaj w 88 roku, w trakcie Wigilii Rewolucji organizowanej przez Pomara\u0144czow\u0105 Alternatyw\u0119 zosta\u0142em zgarni\u0119ty z ul. \u015awidnickiej (jako \u201eczerwony kol\u0119dnik\u201d z pi\u0119cioramienn\u0105 gwiazd\u0105 na kiju). W\u00f3wczas milicjanci pos\u0142ugiwali si\u0119 zdecydowanie gorsz\u0105 polszczyzn\u0105. Ale prawda te\u017c, \u017ce mia\u0142em wtedy wi\u0119cej szcz\u0119\u015bcia: nikt mnie nawet nie kopn\u0105\u0142, okular\u00f3w nie str\u0105ci\u0142, w kajdanki nie zaku\u0142, okular\u00f3w nie str\u0105ci\u0142 i palc\u00f3w nie wy\u0142ama\u0142.<\/p>\n<p>Z tej ostatniej, nieplanowanej wizyty przy Rydygiera wynios\u0142em wszak nie tylko przykre wra\u017cenia. Spotka\u0142em szereg \u2013 \u0142\u0105cznie oko\u0142o tuzina \u2013 ca\u0142kiem nowego chowu funkcjonariuszy. Prezentuj\u0105 si\u0119 na og\u00f3\u0142 nie\u017ale \u2013 \u015brednio chyba mniej wa\u017c\u0105 (wyj\u0105tkiem by\u0142 m\u00f3j prze\u015bladowca w kraciastej kurteczce z lekk\u0105 nadwag\u0105) i na oko mniej pij\u0105. Wygl\u0105daj\u0105 na bystrych, nie\u017ale wykszta\u0142conych m\u0142odych ludzi. Niekt\u00f3rych sta\u0107 nawet na inteligentn\u0105 ironi\u0119 \u2013 rzecz raczej niespotykana za starego re\u017cimu. Tym bardziej wi\u0119c nie powinno by\u0107 w\u015br\u00f3d nich miejsca dla tych, co to bez zb\u0119dnych w ich mniemaniu formalno\u015bci zabieraj\u0105 si\u0119 do r\u0119koczyn\u00f3w.<\/p>\n<p>Uprzejmie prosz\u0119, Panie Mecenasie, o z\u0142o\u017cenie w moim imieniu skargi i o wyegzekwowanie wyja\u015bnie\u0144, przeprosin i obietnicy poprawy ze strony Policji, kt\u00f3ra wszak nie do tego s\u0142u\u017cy\u0107 ma, by dowolnie wyklucza\u0107 wskazanych przez w\u0142adz\u0119 obywateli z przestrzeni publicznej.<\/p>\n<p>Nota bene: przy drzwiach komisariatu napotka\u0142em kilku zwolnionych w tym samym momencie cz\u0142onk\u00f3w \u201eNarodowego Odrodzenia Polski\u201d \u2013 organizacji, kt\u00f3ra zorganizowa\u0142a ow\u0105 zdelegalizowan\u0105 demonstracj\u0119. Przedstawi\u0142em si\u0119 \u2013 lojalnie informuj\u0105c, \u017ce jako monarchista, zdeklarowany przeciwnik wszelkich ideologii kolektywistycznych (a wi\u0119c wszelkich wersji socjalizmu, zar\u00f3wno narodowego, jak i mi\u0119dzynarodowego) bynajmniej nie sympatyzuj\u0119 z ich formacj\u0105 \u2013 po czym zasi\u0119gn\u0105\u0142em informacji. Wszyscy byli przes\u0142uchiwani jako \u201epodejrzani o zak\u0142\u00f3canie porz\u0105dku\u201d. Z zas\u0142yszanych wcze\u015bniej telefonicznych rozm\u00f3w funkcjonariuszy wiedzia\u0142em ju\u017c, \u017ce \u0142\u0105cznie na \u201edo\u0142ki\u201d w ca\u0142ym mie\u015bcie trafi\u0142o takich schludnie ubranych i g\u0142adko ogolonych lub zaczesanych ch\u0142opc\u00f3w i dziewcz\u0105t ponad dwie setki. Wiem sk\u0105din\u0105d, jak nie\u0142atwo dzi\u015b zmobilizowa\u0107 tak liczn\u0105 grup\u0119 do wsp\u00f3lnych dzia\u0142a\u0144. Trudno zatem przypuszcza\u0107, by dzia\u0142ania administracyjne i anga\u017cowanie Policji do walki politycznej przynie\u015b\u0107 mia\u0142y w tym wypadku skutki inne, ni\u017c op\u0142akane. M\u0142odych ludzi \u2013 cho\u0107by mieli narodowo-socjalistyczne siano w g\u0142owach, jednak ideowych \u2013 mo\u017cna najwy\u017cej zepchn\u0105\u0107 do podziemia. I mo\u017ce o to w\u0142a\u015bnie chodzi. Mo\u017ce w\u0142adza, kt\u00f3rej akurat znudzi\u0142a si\u0119 niepodleg\u0142o\u015b\u0107 Polski (patrz: teatrzyk z konstytucj\u0105 pa\u0144stwa europejskiego \u2013 zwan\u0105 dla zmylenia ludu \u201etraktatem lizbo\u0144skim\u201d) potrzebuje ekstremy do straszenia grzecznych uczestnik\u00f3w \u201eparad Schumana\u201d?<\/p>\n<p>Z powa\u017caniem,<\/p>\n<p>Grzegorz Braun<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Grzegorz Braun Londyn, 17 kwietnia 2008 r. Szanowny Panie Mecenasie, Oto co przytrafi\u0142o mi si\u0119 w ubieg\u0142\u0105 sobot\u0119. Po nocnym powrocie do Wroc\u0142awia (jak Pan si\u0119 orientuje, od roku nie ma tu jako\u015b dla mnie pracy \u2013 i wi\u0119kszo\u015b\u0107 czasu sp\u0119dzam ostatnio w W-wie) wsta\u0142em p\u00f3\u017ano. W popo\u0142udniowych wiadomo\u015bciach telewizyjnych zobaczy\u0142em obrazki z naszego miasta: [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[],"tags":[],"class_list":["post-40","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/markd.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/40","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/markd.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/markd.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/markd.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/markd.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=40"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/markd.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/40\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/markd.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=40"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/markd.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=40"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/markd.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=40"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}